Strona główna » Dla nauczyciela » Uczeń nie odkłada telefonu? 9 sposobów, które naprawdę pomagają

Uczeń nie odkłada telefonu? 9 sposobów, które naprawdę pomagają

Uczeń nie odkłada telefonu? 9 sposobów lepszych niż piąte „schowaj telefon”

Bo jeśli po raz czwarty mówisz dokładnie to samo, być może czas zmienić nie ton głosu, tylko strategię.

Uczeń siedzi z telefonem. Mówisz:

„Odłóż telefon, proszę”.

Nic.

Mówisz drugi raz. Potem trzeci. Przy czwartym komunikacie głos jest już trochę głośniejszy, klasa zaczyna obserwować sytuację jak mecz tenisowy, a niewielkie urządzenie właśnie zostało głównym bohaterem lekcji.

I właśnie tego warto uniknąć.

Celem nauczyciela nie jest wygranie publicznego pojedynku z uczniem. Celem jest możliwie szybkie przywrócenie warunków do pracy.

Polskie materiały dotyczące higieny cyfrowej coraz częściej podkreślają, że problemu telefonów nie powinno się sprowadzać wyłącznie do zakazu. Ośrodek Rozwoju Edukacji wskazuje na potrzebę tworzenia rozwiązań obejmujących całą społeczność szkolną – nauczycieli, uczniów i rodziców.

Najważniejsza zasada: nie próbuj wygrać z telefonem. Spraw, żeby telefon przestał być centrum wydarzeń.

1. Nie zaczynaj od telefonu. Zacznij chwilę wcześniej.

Jeżeli wiesz, że telefony pojawiają się zwykle podczas pracy indywidualnej, pracy w grupach albo pod koniec lekcji, przypomnij zasadę zanim pojawi się problem.

„Za chwilę pracujemy samodzielnie. Telefony zostają schowane.”

To drobna różnica, ale bardzo praktyczna.

Zamiast reagować dopiero wtedy, gdy ekran już świeci, przypominasz uczniom wcześniej, czego oczekujesz.

ORE w materiałach dotyczących higieny cyfrowej zwraca uwagę na znaczenie świadomego tworzenia zasad oraz włączania w ten proces całej społeczności szkolnej.

Krótko mówiąc: łatwiej zamknąć furtkę, zanim koń wyjdzie z zagrody.

2. Podejdź. Nie wołaj przez pół sali.

„Kacper! Telefon!”

I nagle trzydzieści osób wie, że Kacper ma telefon.

Kacper również wie, że trzydzieści osób patrzy.

A skoro pojawiła się publiczność, zwykłe polecenie bardzo łatwo może zamienić się w przedstawienie.

Dlatego zamiast prowadzić rozmowę przez pół klasy, podejdź do ucznia.

Kontakt wzrokowy. Krótki komunikat. Spokojny ton.

Mniej sceny. Więcej skuteczności.

3. Jedno zdanie. Kropka.

Powiedz:

„Telefon do plecaka, proszę.”

I przestań mówić.

Nie dodawaj:

„Ile razy mam ci powtarzać?”
„Przecież wszyscy wiedzą, jakie są zasady.”
„Czy naprawdę nie możesz wytrzymać czterdziestu pięciu minut?”

Każde kolejne zdanie daje materiał do kolejnej odpowiedzi.

Badanie IBE PIB pokazuje, że w statutach polskich szkół najczęściej pojawiają się konkretne regulacje: zakaz używania telefonu podczas lekcji, zakaz nagrywania oraz określone konsekwencje za naruszenie zasad.

Jeżeli zasada jest znana, nauczyciel nie musi jej za każdym razem wygłaszać w wersji rozszerzonej.

4. Daj wybór, ale nie oddawaj celu.

Zamiast przeciągać linę:

„Możesz schować telefon do plecaka albo odłożyć go na ustalone miejsce.”

Uczeń otrzymuje wybór.

Ale obie drogi prowadzą dokładnie tam, gdzie powinny: telefon przestaje być używany.

To nie jest negocjowanie zasady.

To jest danie uczniowi odrobiny sprawczości bez rezygnacji z granicy.

5. Nie pytaj od razu „dlaczego?”.

To jedno niewinne pytanie potrafi w trzy sekundy otworzyć szkolną komisję śledczą.

„Bo mama napisała.”
„Bo sprawdzam godzinę.”
„Bo tylko odpisałem.”
„Bo przecież nic nie robię.”

Jeżeli obowiązuje ustalona zasada, najpierw przywróć oczekiwane zachowanie.

Najpierw telefon zostaje schowany. O powodach można porozmawiać później.

Jeżeli sytuacja wymaga rozmowy, lepiej przeprowadzić ją po lekcji niż przed publicznością złożoną z całej klasy.

6. Nie mów tego samego pięć razy.

Jeżeli pierwsze „schowaj telefon” nie zadziałało, piąte wypowiedziane trzy decybele głośniej nadal jest tym samym narzędziem.

Dlatego szkoła powinna mieć jasną drogę postępowania.

Na przykład:

przypomnienie → ponowne polecenie → przewidziana konsekwencja → rozmowa po lekcji.

Nie chodzi o stworzenie automatu kar.

Chodzi o to, żeby uczeń wiedział, co nastąpi dalej.

IBE PIB pokazało, że polskie szkoły już dziś bardzo często wpisują do statutów konkretne sankcje za naruszanie zasad korzystania z telefonów. Ministerstwo Edukacji również wskazuje na znaczenie środków wynikających z prawa i statutu szkoły, w tym działań wychowawczych i kar statutowych.

Konsekwencja nie powinna być niespodzianką wymyśloną przez nauczyciela w środku lekcji.

7. Usuń pokusę, zanim zaczniesz ćwiczyć silną wolę.

Telefon leżący obok zeszytu, ekranem do góry, trochę przypomina talerz frytek postawiony przed człowiekiem, któremu właśnie powiedzieliśmy:

„Proszę o nich nie myśleć”.

Powiadomienie.

Wibracja.

Świecący ekran.

I uwaga odpływa.

Dlatego warto ustalić, gdzie telefon znajduje się podczas lekcji: w plecaku, torbie albo innym miejscu zgodnym z zasadami szkoły.

ORE zwraca uwagę, że higiena cyfrowa nie powinna być pojedynczym zakazem, lecz elementem szerszej kultury korzystania z technologii.

Nie chodzi więc o tworzenie skarbca na smartfony. Chodzi o środowisko, które ułatwia uczniowi wykonanie ustalonej zasady.

8. Zauważ również uczniów, którzy przestrzegają zasad.

Nauczyciel bardzo łatwo zostaje radarem ustawionym wyłącznie na wykroczenia.

Telefon? Widzę.
Rozmowa? Widzę.
Brak zeszytu? Widzę.

A dwudziestu uczniów, którzy zrobili dokładnie to, o co prosiliśmy?

Cisza.

Czasem wystarczy jedno zdanie:

„Dziękuję. Telefony schowane, możemy zaczynać.”

Nie chodzi o wręczanie medali za odłożenie telefonu.

Chodzi o zwykłe zauważenie zachowania, którego oczekujemy.

9. Jeżeli sytuacja wraca codziennie, przestań traktować ją jak nowy incydent.

Uczeń wyciąga telefon w poniedziałek.

Potem we wtorek.

W środę.

W czwartek dostaje kolejną uwagę.

W piątek wszyscy znają już role na pamięć.

I wtedy warto zadać inne pytanie:

Co właściwie podtrzymuje to zachowanie?

Może to być nawyk. Potrzeba stałego kontaktu z grupą. Sytuacja domowa. Próba zwrócenia na siebie uwagi. Albo bardzo proste przekonanie:

„I tak nic się nie stanie.”

Badanie IBE PIB obejmuje nie tylko szkolne regulaminy, ale również doświadczenia dyrektorów, nauczycieli, uczniów i rodziców związane z rolą smartfonów w codziennym życiu szkoły.

Jeżeli więc problem powtarza się stale, przestaje być pojedynczym wykroczeniem.

Wtedy potrzebna może być rozmowa po lekcji, wychowawca, współpraca z rodzicem albo wspólne ustalenie dalszego sposobu postępowania.

Nauczyciel nie powinien prowadzić tej wojny sam

Jeżeli u jednego nauczyciela telefon musi być schowany, u drugiego może leżeć na ławce, a u trzeciego wszystko zależy od dnia tygodnia, nie mamy zasad. Mamy loterię.

Problem telefonów nie powinien opierać się na charyzmie pojedynczego nauczyciela.

ORE zachęca szkoły do tworzenia rozwiązań dotyczących higieny cyfrowej przy udziale całej społeczności szkolnej. Również aktualny kierunek zmian prawnych zakłada większą rolę szkoły, rodziców i uczniów w tworzeniu zasad dotyczących urządzeń elektronicznych.

Najlepsza procedura to taka, której nauczyciel nie musi za każdym razem wymyślać od nowa.

A co, jeżeli uczeń nadal nie odkłada telefonu?

Jeżeli mimo przypomnień i zastosowania ustalonego sposobu postępowania uczeń nadal narusza zasady, szkoła może zastosować środki przewidziane w przepisach i statucie.

Może to oznaczać między innymi działanie wychowawcze, karę statutową albo odnotowanie zdarzenia zgodnie z zasadami obowiązującymi w placówce.

I tutaj zaczyna się następne pytanie.

Uczeń dostał uwagę.

I co z tego?

Czy uwaga w e-dzienniku jest dziś rzeczywistą konsekwencją?

Czy jest przede wszystkim informacją dla rodzica?

Czy dokumentacją zdarzenia?

A może czasem staje się dziewiątym wpisem dotyczącym dokładnie tego samego zachowania?

Bo jeżeli osiem poprzednich uwag niczego nie zmieniło, warto zadać dość niewygodne pytanie:

czy dziewiąta uwaga naprawdę będzie metodą wychowawczą, czy tylko dziewiątym dowodem, że dotychczasowa metoda nie działa?

O tym będzie kolejny tekst na Zdrowej Lekcji.

Źródła

Ośrodek Rozwoju Edukacji (ORE) – materiały dotyczące higieny cyfrowej, projektowania szkolnych zasad oraz udziału nauczycieli, uczniów i rodziców w tworzeniu rozwiązań.
Higiena cyfrowa w szkole i w przedszkolu – ORE

Instytut Badań Edukacyjnych – Państwowy Instytut Badawczy (IBE PIB) – ogólnopolskie badanie dotyczące regulacji korzystania ze smartfonów w szkołach. W pierwszym etapie przeanalizowano dokumenty 350 szkół z całej Polski.
Smartfony w szkołach – ogólnopolskie badanie IBE PIB

Rzecznik Praw Dziecka – stanowisko dotyczące regulowania korzystania z telefonów w szkołach, przygotowane po konsultacjach z młodymi osobami.
Zakaz telefonów w szkołach – opinia Rzecznika Praw Dziecka

Ministerstwo Edukacji Narodowej – informacje dotyczące zmian w zasadach korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych w szkołach, środków wychowawczych oraz roli statutu szkoły.
Korzystanie z telefonów komórkowych w szkołach – MEN

FAQ

Co zrobić, gdy uczeń nie chce schować telefonu?

Nie przedłużać publicznej dyskusji. Zastosować krótki komunikat, a jeśli uczeń nadal odmawia – przejść do kolejnego kroku przewidzianego w zasadach szkoły.

Czy nauczyciel powinien kilka razy powtarzać polecenie?

Nie ma sensu powtarzać tego samego komunikatu bez końca. Jeżeli kolejne przypomnienia nie działają, potrzebny jest następny, wcześniej ustalony etap reakcji.

Czy warto stosować organizery na telefony?

Mogą być pomocne, jeśli rozwiązanie jest zgodne z zasadami szkoły i zostało wcześniej uzgodnione. Sam organizer nie zastąpi jednak jasnych zasad i konsekwentnego reagowania.

Czy uwaga w dzienniku rozwiązuje problem?

Może być ważną informacją dla rodzica i dokumentacją zdarzenia. Jeżeli jednak to samo zachowanie powtarza się mimo kolejnych uwag, szkoła powinna zastanowić się nad innym działaniem wychowawczym.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk