Strona główna » Wsparcie do lekcji » Liceum, Technikum, Branżowa I – 2 rok nauczania » Jestem beznadziejny” – fakt czy myśl? Samoocena i błędy poznawcze

Jestem beznadziejny” – fakt czy myśl? Samoocena i błędy poznawcze

EDUKACJA ZDROWOTNA • SZKOŁA PONADPODSTAWOWA • II ROK NAUCZANIA • LEKCJA 1

„Jestem beznadziejny”. Fakt czy myśl? Jak nauczyć młodzież nie wierzyć automatycznie we wszystko, co podpowiada własna głowa

Uczeń dostaje dwóję z kartkówki.

Fakt jest prosty: dostał dwóję z jednej kartkówki.

Kilka sekund później w jego głowie może jednak powstać cała historia:

„Jestem beznadziejny. Nigdy sobie nie poradzę. Wszyscy pewnie myślą, że jestem głupi”.

I właśnie pomiędzy pierwszym a drugim zdaniem znajduje się ogromny kawałek edukacji zdrowotnej.

Bo człowiek nie reaguje wyłącznie na to, co się wydarzyło. Reaguje również na to, jak to wydarzenie zinterpretował.

Nasza głowa nie jest kamerą zapisującą świat bez komentarza. Raczej przypomina bardzo szybkiego komentatora sportowego: zanim zdążymy spokojnie obejrzeć powtórkę, on już zdążył powiedzieć, kto zawinił, co to oznacza i jak cała historia prawdopodobnie się skończy.

Problem nie polega na tym, że mamy automatyczne myśli. To normalne.

Problem zaczyna się wtedy, gdy każdą pierwszą interpretację traktujemy jak sprawdzony fakt.

Samoocena to nie licznik punktów wartości człowieka

W rozmowie z młodzieżą bardzo łatwo sprowadzić samoocenę do prostego podziału:

  • wysoka samoocena – dobrze,
  • niska samoocena – źle.

To za mało.

Znacznie bardziej użyteczne edukacyjnie jest pytanie:

Czy sposób, w jaki człowiek ocenia siebie, ma rozsądny związek z dostępnymi informacjami?

Adekwatna samoocena nie oznacza przekonania:

„Jestem świetny we wszystkim”.

Może oznaczać:

„Matematyka idzie mi słabiej niż języki. Ten sprawdzian napisałem źle. Muszę sprawdzić, czego nie rozumiem. To jednak nie mówi wszystkiego o mojej inteligencji ani o mnie jako człowieku”.

I właśnie tutaj pojawia się ważna różnica pomiędzy oceną konkretnego działania a globalną etykietą człowieka.

Informacja

Dostałem 2 z kartkówki.

Ocena działania

Nie przygotowałem się wystarczająco albo czegoś jeszcze nie rozumiem.

Globalna etykieta

Jestem głupi i do niczego się nie nadaję.

Pierwsze dwa zdania można sprawdzać.

Trzecie robi z jednego zdarzenia definicję całego człowieka.

Myśl automatyczna: szybka nie znaczy fałszywa – ale też nie znaczy prawdziwa

To bardzo ważny niuans.

Na lekcji nie warto stworzyć uczniom kolejnego uproszczenia:

„Myśli automatyczne są złe”.

Nie są.

Automatyczna myśl jest po prostu szybkim sposobem interpretacji sytuacji. Czasem będzie trafna. Czasem częściowo trafna. Czasem zupełnie chybiona.

Dlatego nie uczymy:

„Nie ufaj swoim myślom”.

Uczymy czegoś znacznie dojrzalszego:

Myśl można potraktować jak hipotezę. Najpierw ją zauważ. Potem sprawdź, jakie masz na nią dowody.

To dokładnie ten sam rodzaj krytycznego myślenia, którego uczymy przy analizie informacji zdrowotnej w internecie.

Tyle że tym razem „źródłem”, które wymaga sprawdzenia, jest własna interpretacja.

Cztery skróty myślowe, które warto naprawdę rozumieć

Nazwy błędów poznawczych są przydatne, ale nie powinny stać się kolejną listą do wykucia.

Ważniejsze jest rozpoznawanie mechanizmu.

1. Myślenie czarno-białe

Świat zostaje podzielony na dwie skrajne kategorie, a cała przestrzeń pomiędzy nimi znika.

„Albo jestem najlepszy, albo jestem beznadziejny”.
„Albo zrobię to idealnie, albo nie ma sensu zaczynać”.
„Albo mnie popierasz, albo jesteś przeciwko mnie”.

Problemem jest nie tyle użycie słów „zawsze” czy „nigdy”, ile utrata kontinuum.

Dobrym pytaniem nauczyciela jest więc:

„Jak wyglądałaby odpowiedź pomiędzy tymi dwoma skrajnościami?”

2. Nadmierne uogólnianie

Jedno zdarzenie zaczyna reprezentować wszystkie podobne sytuacje.

„Nie dostałem się do tej drużyny, więc nigdy nigdzie mnie nie wybiorą”.

Logicznie następuje tutaj ogromny skok:

jedna obserwacja → wniosek dotyczący całej przyszłości

Można zapytać uczniów:

„Jak duża jest próbka danych, na której opiera się ten wniosek?”

To język niemal naukowy – i bardzo dobrze. Pokazuje, że krytyczne myślenie przydaje się również do analizy własnych przekonań.

3. Czytanie w myślach

Człowiek przypisuje innym osobom konkretną ocenę lub intencję bez wystarczających informacji.

„Nie odpisał. Jest na mnie zły”.
„Śmiali się, kiedy wszedłem. Na pewno ze mnie”.
„Nauczyciel spojrzał na moją pracę. Pewnie uważa mnie za idiotę”.

Najbardziej pomocne pytanie brzmi:

„Co naprawdę wiemy, a co dopowiedziała interpretacja?”

To pytanie będzie później bardzo przydatne również w lekcjach dotyczących granic, konfliktu, relacji i komunikacji.

4. Katastrofizacja

Możliwy negatywny scenariusz zaczyna być traktowany jak najbardziej prawdopodobny albo niemal pewny, a jego konsekwencje rosną w wyobraźni.

„Jeżeli pomylę się podczas prezentacji, wszyscy będą to pamiętać”.
„Jeśli nie zdam tego sprawdzianu, zawalę szkołę, a potem całe życie”.

Dobrze działają trzy oddzielne pytania:

  1. Co rzeczywiście może się wydarzyć?
  2. Jak bardzo jest to prawdopodobne?
  3. Co można zrobić, jeżeli rzeczywiście się wydarzy?

Trzecie pytanie jest szczególnie ważne, bo przenosi ucznia z bezradności do działania.

Model ABC: litera B jest mała, ale robi ogromną różnicę

Model ABC wywodzi się z podejść poznawczych i racjonalno-emotywnych i w wersji edukacyjnej jest bardzo prosty:

A
Activating event

Co się wydarzyło?

B
Belief / interpretacja

Co pomyślałem o tym wydarzeniu?

C
Consequences

Jakie emocje i zachowanie pojawiły się dalej?

Największym błędem byłoby jednak przedstawienie tego modelu jako biologicznego równania:

A zawsze powoduje B, a B zawsze powoduje dokładnie C.

Ludzkie funkcjonowanie jest bardziej złożone. Znaczenie mają wcześniejsze doświadczenia, aktualny stan organizmu, relacje, kontekst społeczny, pamięć i wiele innych czynników.

ABC jest mapą do myślenia, a nie pełnym modelem człowieka.

Jego dydaktyczna siła polega na czymś innym:

pokazuje uczniowi, że pomiędzy wydarzeniem a reakcją często istnieje przestrzeń interpretacji.

A skoro interpretacja jest interpretacją, można ją sprawdzić.

Realistyczna myśl ≠ pozytywne myślenie

To prawdopodobnie najważniejszy punkt całej lekcji.

Jeżeli uczeń mówi:

„Nie umiem tego działu z matematyki”.

realistyczną odpowiedzią nie musi być:

„Jestem genialny i na pewno wszystko mi się uda!”.

Taki komunikat może być równie słabo oparty na faktach jak myśl negatywna.

Lepsza wersja:

„Na razie nie rozumiem części materiału. Sprawdzian poszedł mi słabo. Mogę ustalić, z czym konkretnie mam problem i czego muszę się nauczyć”.

Realistyczne myślenie może więc zawierać:

  • przyznanie, że coś poszło źle,
  • uznanie trudnej emocji,
  • niepewność,
  • informację o ograniczeniach,
  • ale również możliwość dalszego działania.

Nie chodzi o zakładanie różowych okularów.

Chodzi o wyczyszczenie szyby.

Ciekawostka dla nauczyciela: mózg bardzo nie lubi pustych miejsc

Jeżeli informacji brakuje, człowiek często automatycznie tworzy najbardziej dostępne wyjaśnienie.

Ktoś nie odpisał.

Nie wiemy dlaczego.

Ale psychiczna „pusta rubryka” szybko może zostać wypełniona:

„obraził się”, „ignoruje mnie”, „coś zrobiłem”, „już mnie nie lubi”.

Dlatego jednym z najbardziej praktycznych zdań tej lekcji może być:

„Nie wiem” jest czasem bardziej racjonalną odpowiedzią niż pierwsze wyjaśnienie, które przyszło mi do głowy.

To niezwykle ważna kompetencja poznawcza.

Uczeń nie musi natychmiast zastąpić jednej pewności inną pewnością.

Może powiedzieć:

„Nie mam wystarczających danych”.

Jak rozmawiać o błędach poznawczych, żeby nie zamienić lekcji w amatorską diagnozę?

Kiedy uczniowie poznają nowe pojęcie psychologiczne, bardzo szybko zaczynają widzieć je wszędzie.

„Proszę pani, on katastrofizuje”.
„Moja mama ma myślenie czarno-białe”.
„To jest toksyczne”.
„Ona ma chyba zaburzenie”.

Tutaj warto postawić bardzo wyraźną granicę.

Na lekcji rozpoznajemy sposób zbudowania konkretnego zdania. Nie diagnozujemy człowieka.

Możemy powiedzieć:

„W tym zdaniu pojawia się nadmierne uogólnienie”.

Nie:

„Ty jesteś osobą, która ma zaburzone myślenie”.

To drobna różnica językowa, ale ogromna różnica etyczna i dydaktyczna.

ZPE: „W lustrze myśli” – warto, ale nie trzeba robić drugiej identycznej lekcji

Zintegrowana Platforma Edukacyjna udostępnia materiał: „W lustrze myśli – jak patrzeć na siebie i świat bez fałszywych filtrów?”

Materiał bezpośrednio dotyczy adekwatnej i nieadekwatnej samooceny oraz przekształcania przekonań nieracjonalnych w racjonalne.

Nie trzeba jednak realizować go od początku do końca po wykonaniu własnego scenariusza.

Znacznie lepiej wykorzystać go jako krótkie rozszerzenie.

Pomysł na 5–8 minut:

Wybierz jedno fikcyjne przekonanie z materiału ZPE. Niech uczniowie odpowiedzą tylko na trzy pytania:

  1. Co w tym zdaniu jest obserwacją lub faktem?
  2. Jaki wniosek został dopisany?
  3. Jak mogłaby brzmieć wersja bardziej realistyczna?

Nie trzeba pytać uczniów o ich własne „najgorsze myśli”.

Cel osiągniemy równie dobrze na przykładzie fikcyjnego bohatera.

Otwórz materiał ZPE „W lustrze myśli” →

Dodatkowe ćwiczenia – inne niż główne zadanie ze scenariusza

1. „Ile procent pewności?”

Na tablicy pojawia się zdanie:

„Nie odpisała na wiadomość, więc jest na mnie zła”.

Uczniowie mają określić:

  • z jaką pewnością można stwierdzić pierwszy fragment,
  • z jaką pewnością drugi,
  • jakich danych brakuje.

Nie chodzi o ustalenie „właściwego procentu”.

Chodzi o zauważenie różnicy pomiędzy pewnością języka a pewnością danych.

2. „Jedno zdarzenie – trzy możliwe historie”

Sytuacja:

Nauczyciel po lekcji mówi uczniowi: „Zostań na chwilę”.

Grupy tworzą trzy różne interpretacje:

  • negatywną,
  • neutralną,
  • pozytywną.

Potem odpowiadają:

Która z nich jest faktem?

Odpowiedź: żadna, dopóki nie pojawią się dodatkowe informacje.

To bardzo prosty sposób pokazania, że możliwość stworzenia przekonującej historii nie oznacza jeszcze, że historia jest prawdziwa.

3. „Etykieta czy informacja?”

Uczniowie klasyfikują zdania:

  • „Spóźniłem się dwa razy w tym tygodniu”.
  • „Jestem nieodpowiedzialny”.
  • „Nie oddałam projektu w terminie”.
  • „Do niczego się nie nadaję”.
  • „W tej prezentacji pomyliłem trzy dane”.
  • „Jestem fatalny w wystąpieniach”.

Pytanie końcowe:

Które zdanie daje więcej informacji potrzebnych do zmiany zachowania?

Zwykle konkret.

Etykieta brzmi mocniej, ale paradoksalnie mówi mniej.

Co wraca z wcześniejszego etapu nauki?

Spirala robi tutaj ważny zwrot.

W pierwszym roku uczniowie wielokrotnie pracowali z pytaniem: „Skąd to wiem?” – przy informacji zdrowotnej, źródłach, ryzyku, badaniach czy decyzjach.

W drugim roku to samo krytyczne pytanie zaczynamy stosować również do własnych interpretacji:

„Skąd wiem, że właśnie tak jest?”

Krytyczne myślenie przestaje więc dotyczyć wyłącznie internetu. Staje się kompetencją dotyczącą także własnego sposobu myślenia.

A co przygotowujemy pod następną lekcję?

W lekcji 2 pojawią się granice psychiczne, nadodpowiedzialność i zachowania biernoagresywne.

Nie trzeba jeszcze tego tematu „zjadać”.

Warto jednak zauważyć most:

Jeżeli potrafię oddzielić fakt od interpretacji, łatwiej mi później oddzielić również własną odpowiedzialność od odpowiedzialności drugiego człowieka.

„Ona jest smutna” nie oznacza automatycznie „to przeze mnie”.
„On się zdenerwował” nie oznacza automatycznie „muszę zrobić to, czego chce”.
„Ktoś odmówił” nie oznacza automatycznie „mnie odrzuca”.

To będzie kolejny poziom tej samej kompetencji.

Pytania, które mogą naprawdę zrobić tę lekcję

  • Czy myśl może wydawać się prawdziwa i jednocześnie nie mieć wystarczających dowodów?
  • Czy każda negatywna myśl jest błędem poznawczym?
  • Czy realistyczne myślenie musi być optymistyczne?
  • Co jest bardziej użyteczne: „jestem głupi” czy „nie rozumiem tego działu”?
  • Dlaczego jedno niepowodzenie tak łatwo zamieniamy w ocenę całej osoby?
  • Po czym poznać, że właśnie „czytamy komuś w myślach”?
  • Czy brak informacji jest informacją?
  • Czy „nie wiem” może być dojrzałą odpowiedzią?
  • Dlaczego pozytywne myślenie też może czasem odrywać się od faktów?
  • Czy dwie osoby mogą inaczej zinterpretować dokładnie to samo wydarzenie?
  • Czy emocja może być prawdziwa, nawet jeśli interpretacja sytuacji okaże się nietrafna?
  • Co możemy zmienić łatwiej: wydarzenie, które już się stało, czy sposób, w jaki je rozumiemy i co zrobimy dalej?

Co koniecznie powinno wybrzmieć nauczycielowi?

  • Samoocena nie jest oceną wartości człowieka. Rozmawiamy o sposobie oceniania własnych cech, możliwości i działania.
  • Myśl automatyczna nie jest automatycznie błędna. Jest interpretacją, którą można sprawdzić.
  • Błąd poznawczy nie jest diagnozą. Rozpoznajemy sposób myślenia w konkretnym zdaniu.
  • Emocji nie „poprawiamy”. Uczymy sprawdzania interpretacji, która może wpływać na emocje i zachowanie.
  • Myśl realistyczna nie musi być pozytywna. Ma być możliwie uczciwa wobec dostępnych danych.
  • „Nie wiem” jest dopuszczalnym wynikiem analizy. Brak danych nie powinien być automatycznie wypełniany pewnym wnioskiem.
  • Nie prosimy uczniów o ujawnianie własnych najtrudniejszych myśli, kryzysów ani ocen wyglądu. Kompetencję można ćwiczyć na fikcyjnych przykładach.
  • Oceniamy wiedzę i sposób rozumowania. Nie oceniamy zdrowia psychicznego ucznia ani tego, jak postrzega samego siebie.
⚠ Czerwona flaga

Nie zamieniaj lekcji w grupową psychoterapię.

Nie proś uczniów o zapisanie na kartkach zdań typu „czego najbardziej w sobie nie lubię”, „jaka jest moja najgorsza myśl o sobie” albo „kiedy ostatnio czułem się bezwartościowy”.

Nie jest to potrzebne do realizacji celu edukacyjnego.

Jeżeli uczeń spontanicznie ujawni poważną trudność lub sytuację wymagającą pomocy, nie analizujemy jej na forum klasy. Dalsze postępowanie powinno odbywać się indywidualnie i zgodnie z procedurami obowiązującymi w szkole.

Materiał dla nauczyciela

W pakiecie do tej lekcji wskazany został również materiał ORE „Uczeń z zaburzeniami psychicznymi w szkole”.

Warto potraktować go jako zaplecze dla nauczyciela, a nie materiał służący uczniom do rozpoznawania zaburzeń u siebie lub kolegów.

Otwórz publikację ORE →

Puenta na koniec

Myśl może pojawić się w głowie błyskawicznie.

To nie daje jej jeszcze statusu faktu.

Nie każdą myśl trzeba wyrzucać.

Nie każdą trzeba zastępować „pozytywną”.

Ale każdą ważną interpretację można na chwilę położyć na stole i zapytać:

„Co tutaj naprawdę wiem?”

I czasem właśnie te pięć słów wystarcza, żeby pomiędzy zdarzeniem a reakcją pojawiło się trochę więcej przestrzeni.

Źródła i materiały dla nauczyciela

  1. Zintegrowana Platforma Edukacyjna, „W lustrze myśli – jak patrzeć na siebie i świat bez fałszywych filtrów?”.
  2. Ośrodek Rozwoju Edukacji, „Uczeń z zaburzeniami psychicznymi w szkole”.
  3. American Psychological Association – materiały dotyczące terapii poznawczej i poznawczo-behawioralnej.
  4. NHS Every Mind Matters – materiały edukacyjne dotyczące rozpoznawania i przeformułowywania niepomocnych sposobów myślenia.
  5. Centre for Clinical Interventions, Government of Western Australia – materiały dotyczące samooceny, myśli automatycznych i niepomocnych stylów myślenia.
  6. Pakiet „Zdrowie w praktyce”, LO i technikum, II rok nauczania, lekcja 1 „Samoocena i racjonalne przekonania o sobie”.
💡 To jest wsparcie do lekcji, nie zamiennik scenariusza

Artykuł porządkuje zaplecze merytoryczne i dydaktyczne nauczyciela. Gotowy przebieg 45-minutowej lekcji, karta pracy, klucz odpowiedzi oraz materiały do pracy z klasą znajdują się w pakiecie „Zdrowie w praktyce” dla liceum i technikum – II rok nauczania.

Zobacz materiały dla liceum i technikum →

Biblioteczka nauczyciela

Pojęcia i źródła do lekcji

II rok nauczania • Lekcja 1: samoocena, myśli automatyczne i zniekształcenia poznawcze. Pojęcia potrzebne do pokazania uczniom, że interpretację można sprawdzać bez negowania emocji i bez zamieniania lekcji w psychoterapię.

Samoocena

Sposób, w jaki człowiek ocenia własne cechy, możliwości i funkcjonowanie. Wysoka samoocena nie jest automatycznie bardziej „zdrowa” od każdej niższej oceny siebie. W edukacji bardziej użyteczne jest pojęcie samooceny możliwie adekwatnej: uwzględniającej zarówno mocne strony, jak i ograniczenia, bez zamieniania pojedynczego sukcesu lub niepowodzenia w ocenę całej wartości człowieka.

Czytaj więcej: ZPE – „Jak widzimy siebie, a jak innych?” →
Myśl automatyczna

Szybka interpretacja pojawiająca się w związku z konkretną sytuacją, często bez świadomego namysłu. Może być trafna, częściowo trafna albo nietrafna. Sam fakt, że myśl pojawiła się natychmiast i brzmi przekonująco, nie jest jeszcze dowodem jej prawdziwości. W podejściu poznawczym uczymy się ją zauważać, nazywać i sprawdzać.

Pogłębienie: Polskie Towarzystwo Terapii Poznawczej i Behawioralnej – materiały CBT →
Zniekształcenie poznawcze

Powtarzalny sposób interpretowania informacji, który może prowadzić do wniosków słabo odpowiadających dostępnym danym. W języku szkolnym często mówi się o „błędach poznawczych”, ale warto pamiętać, że nie jest to diagnoza człowieka. Rozpoznajemy konstrukcję konkretnej myśli, np. skrajne uogólnienie lub przewidywanie najgorszego scenariusza, a nie „typ osobowości” ucznia.

Zobacz: PTTPB – lista najczęstszych zniekształceń poznawczych →
Myślenie czarno-białe i nadmierne uogólnianie

Myślenie czarno-białe redukuje złożoną rzeczywistość do dwóch skrajności: „sukces albo porażka”, „świetny albo beznadziejny”. Nadmierne uogólnianie polega natomiast na wyciąganiu szerokiego wniosku z pojedynczego lub niewielu doświadczeń, np. „nie udało mi się raz, więc nigdy mi się nie uda”. W obu przypadkach problemem jest skala wniosku, nie samo zauważenie trudności.

Czytaj więcej: ZPE – „W lustrze myśli” →
Czytanie w myślach i katastrofizacja

„Czytanie w myślach” oznacza przypisywanie innym osobom określonych ocen, intencji lub emocji bez wystarczających danych. Katastrofizacja polega na traktowaniu bardzo niekorzystnego scenariusza jako szczególnie prawdopodobnego oraz na przecenianiu jego konsekwencji. Pomocne pytania brzmią: „Co naprawdę wiem?”, „Jakie są inne wyjaśnienia?” i „Co zrobię, jeśli trudny scenariusz rzeczywiście się wydarzy?”.

Pogłębienie: Uniwersytet SWPS – jak działają błędy poznawcze →
Model ABC

Edukacyjny model wywodzący się z terapii racjonalno-emotywnej Alberta Ellisa: A – zdarzenie aktywizujące, B – przekonanie lub interpretacja, C – emocjonalne i behawioralne konsekwencje. Model przypomina, że pomiędzy wydarzeniem a reakcją znajduje się sposób rozumienia sytuacji. Nie jest jednak pełnym modelem psychiki ani równaniem, w którym jedna myśl zawsze wywołuje identyczną reakcję.

Materiał źródłowy: PTTPB – „Ellisowskie ABC” →
Restrukturyzacja poznawcza – w wersji edukacyjnej

W psychoterapii jest to szerszy proces pracy nad sposobem interpretowania doświadczeń. Na lekcji nie prowadzimy terapii – możemy jedynie ćwiczyć prostą kompetencję: oddzielić fakt od interpretacji, sprawdzić dowody, poszukać alternatywnych wyjaśnień i sformułować myśl bardziej zgodną z dostępnymi danymi. „Będzie świetnie” nie jest z definicji bardziej racjonalne niż „będzie fatalnie”.

Pogłębienie: NFZ – kompendium o psychoterapii i podejściu poznawczo-behawioralnym →

Biblioteczka nauczyciela ma charakter pomocniczy. Błędy poznawcze nie są diagnozami, a lekcja nie jest psychoterapią. Nie prosimy uczniów o ujawnianie najbardziej bolesnych przekonań o sobie ani o analizowanie zdrowia psychicznego kolegów. Kompetencję można bezpiecznie ćwiczyć na sytuacjach fikcyjnych.

Zdrowa Lekcja na tydzień 💙

Co sobotę otrzymasz przygotowanie do kolejnego tygodnia: tematy, wskazówki merytoryczne, możliwe pytania uczniów, dodatkowe źródła i pomysły do pracy zgodnie z programem „Zdrowie w praktyce”.

Zapisz się na newsletter →

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk