Strona główna » Wsparcie do lekcji » SP EDZ ZS » Jak rozpoznać przemoc, także w Internecie, i gdzie szukać pomocy?

Jak rozpoznać przemoc, także w Internecie, i gdzie szukać pomocy?

Edukacja zdrowotna – zdrowie seksualne • Klasa VII • Lekcja 2

Gdy ktoś przekracza granice. Jak rozpoznać przemoc – także w Internecie – i gdzie szukać pomocy?

Nie każda przemoc wygląda jak scena z filmu. Czasem zaczyna się od komentarza, który miał być „tylko żartem”. Od wiadomości wysyłanych mimo prośby, żeby przestać. Od zdjęcia pokazującego coś prywatnego, które nagle trafia do kolejnych osób. Od nacisku: „jeżeli naprawdę ci na mnie zależy, to…”.

Przy tej lekcji zależy mi przede wszystkim na jednym: żeby młody człowiek potrafił zauważyć, że granica została przekroczona, i wiedział, że nie musi sam sobie z tym poradzić.

Gdybym miała przed dzwonkiem przykleić sobie jedną karteczkę do biurka, napisałabym na niej: „nie obwiniamy osoby pokrzywdzonej”

Możemy uczyć rozpoznawania zagrożeń i bezpiecznych sposobów reagowania, ale odpowiedzialność za przemoc ponosi osoba, która ją stosuje. Nie osoba, która zaufała. Nie ta, która się przestraszyła. Nie ta, która nie umiała odpowiedzieć. I nie ta, która wcześniej podjęła nierozsądną decyzję.

Najpierw: przekroczenie granicy nie zawsze wygląda tak samo

Po poprzedniej lekcji uczniowie znają już pojęcie granic w relacji. Teraz robimy krok dalej.

Granicę może naruszać dotyk, ale również słowo, wiadomość, żądanie, groźba, zdjęcie albo uporczywe zachowanie w sieci. Nie trzeba więc zawężać rozmowy o przemocy seksualnej wyłącznie do kontaktu fizycznego.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę rozróżnia doświadczenia wykorzystania seksualnego z kontaktem fizycznym i bez kontaktu fizycznego. Ta druga kategoria obejmuje zachowania, w których nie dochodzi do dotyku, a mimo to dziecko może doświadczać seksualnego naruszenia swoich granic.

Dla nastolatków jest to szczególnie ważne, bo duża część relacji przenosi się dziś między światem offline i online. Ktoś może siedzieć kilometry dalej, a jednocześnie wywierać bardzo realną presję.

Molestowanie seksualne – czyli właściwie co?

To pojęcie warto stosować ostrożnie. Nie każdy niezręczny żart, nieudana próba flirtu czy pytanie o coś osobistego automatycznie oznacza molestowanie.

O molestowaniu seksualnym mówimy w odniesieniu do niepożądanych zachowań o charakterze seksualnym lub odnoszących się do płci, które naruszają godność i granice drugiej osoby. Mogą mieć formę słowną, niewerbalną albo fizyczną: od uporczywych komentarzy i wiadomości po niechciany dotyk.

Dużo mówi nam również reakcja na granicę. Ktoś może popełnić nietakt, źle odczytać sytuację albo powiedzieć coś niezręcznego. Jeżeli jednak słyszy „przestań”, a mimo to kontynuuje, sytuacja wygląda już inaczej.

Nie tylko dotyk. Słowa też mogą przekraczać granice

„Ale ja tylko powiedziałem”.

To zdanie bardzo łatwo usłyszeć przy komentarzach dotyczących ciała, seksualności czy wyglądu.

Oczywiście nie każdy niezręczny komentarz jest przemocą seksualną. Nastolatki dopiero uczą się komunikacji, czasem powiedzą coś głupiego, przesadzą albo źle odczytają sytuację.

Inaczej wygląda jednak sytuacja, kiedy komentarze są uporczywe, poniżające, seksualizujące albo trwają mimo wyraźnego sygnału: „przestań”, „nie podoba mi się to”, „nie chcę o tym rozmawiać”.

Dla mnie dobrym pytaniem nie jest więc wyłącznie: „Co autor miał na myśli?”.

Warto również zapytać: co zrobił, kiedy dowiedział się, że druga osoba tego nie chce?

Kilka danych, które dobrze znać przed tą lekcją

W „Diagnozie przemocy wobec dzieci w Polsce 2023” pytania o wykorzystywanie seksualne zadano 1403 osobom w wieku 13–17 lat.

26% badanych deklarowało doświadczenie wykorzystywania seksualnego bez kontaktu fizycznego, a 8% – z kontaktem fizycznym.

Warto spojrzeć też na bardziej konkretne doświadczenia. 11% nastolatków deklarowało doświadczenie słownej przemocy seksualnej, a niechcianego dotykania seksualnego przez rówieśnika doświadczyło w swoim życiu 4% badanych.

Te liczby są dla mnie przede wszystkim przypomnieniem, że część uczniów może słuchać tej lekcji zupełnie inaczej niż reszta klasy. Nie wiemy, z jakim doświadczeniem ktoś siedzi przed nami. I właśnie dlatego nie potrzebujemy pytań typu „czy ktoś z was miał kiedyś taką sytuację?”.

Internet nie tworzy „mniej prawdziwej” przemocy

Tutaj czasem pojawia się pułapka: skoro coś wydarzyło się tylko na komunikatorze, to może nie było takie poważne.

Dla młodego człowieka różnica między „siecią” a „prawdziwym życiem” dawno przestała być taka oczywista. Wiadomość wysłana wieczorem może rano zobaczyć pół szkoły. Zdjęcie może zostać zapisane, skopiowane i przesłane dalej. Fałszywe konto może działać całą dobę.

Cyberprzemoc może obejmować między innymi nękanie, groźby, ośmieszanie, podszywanie się pod kogoś, publikowanie materiałów bez zgody czy szantaż.

I właśnie tutaj granice z poprzedniej lekcji przestają być abstrakcyjnym pojęciem. Prywatność jest granicą. Zdjęcie jest częścią prywatności. Wiadomość wysłana jednej osobie nie staje się automatycznie zgodą na pokazanie jej całej klasie.

„Ale przecież sama mu wysłała zdjęcie”

To jedno z najważniejszych zdań do rozbrojenia.

Możemy oczywiście uczyć młodzież ostrożności i przypominać, że po wysłaniu materiału cyfrowego trudno zachować nad nim pełną kontrolę. To jest potrzebna profilaktyka.

Ale jeżeli materiał zostaje później użyty do upokorzenia, szantażu albo rozpowszechniony wbrew woli osoby, wcześniejsze wysłanie go nie oznacza zgody na dalsze udostępnianie.

Podobnie jak zostawienie roweru przed sklepem bez zapięcia nie daje komuś prawa go zabrać. Możemy porozmawiać o rozsądku właściciela. Nie zmienia to odpowiedzialności osoby, która zrobiła coś krzywdzącego.

Przy takich sytuacjach szczególnie uważałabym na zdania: „Po co to wysyłałaś?”, „Trzeba było myśleć wcześniej”, „Sam się o to prosiłeś”.

Można później rozmawiać o ryzyku. Najpierw jednak trzeba zatrzymać krzywdzenie.

Intymne treści i szantaż seksualny w sieci – to nie jest to samo

W materiałach dotyczących bezpieczeństwa w sieci pojawiają się dwa angielskie określenia: sexting i sextortion. Warto je znać, choć na lekcji spokojnie możemy posługiwać się przede wszystkim polskim językiem.

Przesyłanie intymnych treści (sexting) oznacza wysyłanie lub wymienianie wiadomości, zdjęć albo nagrań o charakterze intymnym. Sam termin opisuje zachowanie – nie oznacza jeszcze szantażu.

Szantaż seksualny z wykorzystaniem intymnych materiałów (sextortion) zaczyna się wtedy, gdy ktoś grozi ujawnieniem zdjęć lub nagrań i w zamian żąda pieniędzy, kolejnych materiałów albo określonego zachowania.

NASK pokazuje, że sprawca może wcześniej budować zaufanie, podszywać się pod inną osobę i dopiero po pewnym czasie wykorzystać zdobyty materiał. I właśnie dlatego zdanie „trzeba było od razu wiedzieć, z kim się pisze” jest zwykle dużo prostsze niż rzeczywistość.

🛡️ Ważne w rozmowie z uczniem: pomoc zamiast strachu przed karą

W sytuacjach cyberprzemocy, presji na wysłanie zdjęcia, nękania czy przekroczenia granic szczególnie ważne jest, aby młoda osoba wiedziała, że może zwrócić się do dorosłego.

Bolesław Michalski z OPSEC4Kids zwraca uwagę na bardzo praktyczny element cyfrowego bezpieczeństwa: dziecko powinno mieć poczucie, że może powiedzieć o trudnej sytuacji bez obawy, że pierwszą reakcją dorosłego będzie natychmiastowe odebranie telefonu.

Dla nauczyciela i rodzica oznacza to ważną zasadę: najpierw bezpieczeństwo, wysłuchanie i zatrzymanie zagrożenia, a dopiero później rozmowa o zasadach, konsekwencjach i dalszym korzystaniu z technologii.

👉 Zobacz także materiał OPSEC4Kids o znikających zdjęciach i bezpieczeństwie dzieci

Co zrobić, kiedy coś dzieje się w sieci?

Tutaj przydaje się bardzo praktyczne myślenie. Nie wdawać się w niekończącą się przepychankę ze sprawcą. Nie odpowiadać kolejnymi materiałami. Nie płacić szantażyście.

Warto natomiast zachować informacje, które mogą później pomóc: wiadomości, nazwę profilu, adres strony, datę, link czy zrzut ekranu rozmowy i pokazać je zaufanemu dorosłemu. Oficjalne materiały Ministerstwa Cyfryzacji i NASK również zalecają zabezpieczanie dowodów cyberprzemocy oraz zgłaszanie szkodliwych treści administratorom serwisów.

Jest tu jednak jedno ważne „ale”. Jeśli sprawa dotyczy nagich lub seksualnych materiałów przedstawiających osobę małoletnią, nie rozsyłamy ich dalej „żeby mieć dowód” i nie pokazujemy kolejnym osobom. Niepotrzebne kopiowanie może tylko zwiększać krzywdę. Zabezpieczamy przede wszystkim kontekst – wiadomości, konto, linki, informacje o publikacji – i uruchamiamy pomoc dorosłych oraz odpowiednie procedury.

Warto mieć na uwadze:

Uczniowie klasy VII są objęci szczególną ochroną prawną w sferze seksualnej. Kodeks karny zawiera osobne przepisy chroniące małoletnich poniżej 15. roku życia, m.in. art. 200.

Na lekcji nie ma potrzeby robić z tego wykładu z prawa. Jeśli jednak konkretna historia ucznia budzi podejrzenie krzywdzenia, nie próbujemy sami ustalać jej kwalifikacji prawnej. Uruchamiamy szkolną procedurę i przekazujemy sprawę osobom oraz instytucjom, które mają do tego odpowiednie kompetencje.

Świadek też może coś zrobić

Ten fragment bardzo lubię, bo często całą odpowiedzialność edukacyjną kierujemy do osoby krzywdzonej: „powiedz”, „zablokuj”, „zgłoś”, „odejdź”.

Tymczasem obok zwykle są inni.

Świadek może nie dołączyć do wyśmiewania. Może nie przesłać kompromitującego zdjęcia dalej. Może zgłosić post. Może powiedzieć osobie krzywdzonej: „chodź, pójdziemy z tym do kogoś dorosłego”.

Nie oczekujemy od trzynastolatka bohaterskiej konfrontacji ze sprawcą. Bezpieczna reakcja świadka nie musi oznaczać stanięcia z nim twarzą w twarz. Czasem najlepszą pomocą jest właśnie przerwanie dalszego rozpowszechniania materiału i włączenie dorosłego.

„Dlaczego wcześniej nic nie powiedziała?”

Bo mogła się bać. Bo było jej wstyd. Bo nie wiedziała, czy ktoś jej uwierzy. Bo sprawca był dla niej ważny. Bo myślała, że sama jest winna. Bo sytuacja narastała stopniowo.

Powodów może być wiele.

WHO w zaleceniach dotyczących reagowania na ujawnienie wykorzystywania seksualnego podkreśla potrzebę spokojnego, empatycznego i nieoceniającego wysłuchania dziecka lub nastolatka oraz unikania obwiniania go za to, co się wydarzyło.

I to jest dla mnie ważniejsze niż dociekanie: „dlaczego nie powiedział wcześniej?”.

Powiedział teraz. Od tego momentu możemy coś zrobić.

A jeśli uczeń powie coś właśnie mnie?

Przy tym temacie taka możliwość jest realna. Czasem uczeń nie odezwie się podczas zajęć, tylko zostanie po dzwonku. Albo napisze wiadomość później.

Nie trzeba wtedy mieć gotowej psychologicznej przemowy. Właściwie im prościej, tym lepiej.

Można powiedzieć: „Dobrze, że mi o tym mówisz.”
„Traktuję to poważnie.”
„Zastanowimy się teraz, jak zadbać o twoje bezpieczeństwo.”

Nie obiecujemy: „nikomu nie powiem”, bo w przypadku zagrożenia dziecka nauczyciel może mieć obowiązek przekazania informacji dalej.

Nie prowadzimy też samodzielnego przesłuchania. Nie prosimy o odtworzenie całej historii pięć razy. Nie konfrontujemy na własną rękę ucznia ze wskazaną osobą.

WHO zaleca ograniczanie sytuacji, w których dziecko musi wielokrotnie opowiadać o krzywdzeniu, ponieważ może to zwiększać jego stres.

Przed tą właśnie lekcją!

Otworzyłabym szkolne standardy ochrony małoletnich i sprawdziła konkretnie: komu w mojej szkole przekazuję informację o podejrzeniu krzywdzenia, kto prowadzi dalszą interwencję i gdzie znajdują się potrzebne procedury.

Lepiej zrobić to spokojnie dzień wcześniej niż szukać dokumentu wtedy, gdy uczeń właśnie mówi nam coś bardzo trudnego.

Kilka zdań, których tutaj bym NIE używała

„Dlaczego nie powiedziałaś wcześniej?”
Może zabrzmieć jak zarzut. Ważniejsze jest to, że dziecko zdecydowało się powiedzieć teraz.

„Na pewno źle to zrozumiałeś.”
Nie interpretujemy historii za ucznia, zanim w ogóle zostanie wysłuchany.

„Trzeba było nie wysyłać zdjęcia.”
O bezpieczeństwie cyfrowym można porozmawiać później. Wykorzystanie materiału do krzywdzenia jest odpowiedzialnością osoby, która to zrobiła.

„Po prostu zablokuj i po sprawie.”
Blokada może być jednym z działań, ale nie rozwiąże każdej sytuacji, zwłaszcza gdy materiał już został rozpowszechniony albo pojawiają się groźby.

„Musisz się postawić.”
W sytuacji strachu, szantażu czy przewagi sprawcy młody człowiek nie zawsze będzie w stanie zareagować asertywnie.

„Nikomu o tym nie powiem.”
Tego nie obiecujemy, jeśli bezpieczeństwo dziecka wymaga uruchomienia pomocy.

Ta lekcja wyrasta bezpośrednio z poprzedniej

W pierwszej lekcji klasy VII uczniowie przyglądali się temu, co buduje bezpieczną relację: szacunkowi, komunikacji, odpowiedzialności, prywatności i granicom.

Teraz patrzymy na drugą stronę: co dzieje się wtedy, gdy granice przestają być respektowane i pojawiają się nacisk, poniżanie, szantaż, przemoc albo naruszenie prywatności.

Nadal nie wyprzedzamy klasy VIII. Pełne kryteria świadomej zgody, odpowiedzialne decyzje i presja związana z aktywnością seksualną będą tam osobnym tematem.

Co warto mieć poukładane przed tą lekcją?

Przemoc seksualna nie musi wiązać się z kontaktem fizycznym.
Niechciane komentarze, wiadomości, groźby i nacisk również mogą naruszać granice.
Wysłanie czegoś jednej osobie nie oznacza zgody na rozpowszechnienie tego dalej.
Cyberprzemoc jest realnym krzywdzeniem, nawet jeśli odbywa się wyłącznie przez ekran.
Osoba pokrzywdzona może nie zareagować od razu i nie oznacza to jej winy.
Świadek może pomóc bez podejmowania ryzykownej konfrontacji.
Przy ujawnieniu krzywdzenia słuchamy, nie przesłuchujemy.
Szukanie pomocy nie jest słabością. Jest jednym ze sposobów dbania o bezpieczeństwo.

Warto zajrzeć także tutaj

Przy tym temacie mamy sporo dobrych materiałów instytucjonalnych. Ja potraktowałabym je jako dodatkowe zaplecze: do uporządkowania pojęć, cyberbezpieczeństwa i sposobu reagowania.

ORE / ZPE: „Bezpieczne relacje. Zrozumieć granice i reagować na przemoc”

Dobry materiał metodyczny do pracy nad rozpoznawaniem przekraczania granic i reagowaniem. Przy informacjach prawnych warto każdorazowo sięgać bezpośrednio do aktualnego tekstu Kodeksu karnego.

Zobacz materiał ORE/ZPE →

Uwaga: przy korzystaniu z zewnętrznych materiałów kwestie prawne zawsze warto sprawdzać w aktualnym tekście ustaw. Przepisy i wysokość sankcji mogą się zmieniać.

NASK / Ministerstwo Cyfryzacji: sexting i nagie zdjęcia

Materiały przygotowane dla dorosłych i nauczycieli dotyczące sextingu, rozpowszechniania intymnych treści, sextortion oraz sposobu reagowania szkoły, gdy problem dotyczy ucznia.

Zobacz materiały NASK →
Ministerstwo Cyfryzacji / NASK: jak zabezpieczać dowody cyberprzemocy?

Praktyczne wskazówki dotyczące zachowywania wiadomości, nazw użytkowników, linków i zrzutów ekranu oraz zgłaszania cyberprzemocy administratorom serwisów.

Zobacz materiał →
Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę: Diagnoza przemocy wobec dzieci w Polsce 2023

Polskie dane dotyczące wykorzystywania seksualnego dzieci i nastolatków, w tym przemocy z kontaktem i bez kontaktu fizycznego. Dobre źródło do własnego przygotowania przed lekcją.

Zobacz publikację FDDS →
WHO: jak reagować na ujawnienie wykorzystywania seksualnego?

Wytyczne WHO dotyczące pierwszej reakcji na ujawnienie: spokojnego wysłuchania, nieobwiniania, ochrony prywatności i ograniczania dodatkowego stresu dziecka lub nastolatka.

Zobacz wytyczne WHO →

Przy tym temacie szczególnie przydaje się gotowa struktura lekcji

Artykuł daje szersze zaplecze merytoryczne, ale nie pokazuje pełnego przebiegu zajęć. W gotowym scenariuszu „Gdy ktoś przekracza granice” uczniowie pracują na bezpiecznych, fikcyjnych sytuacjach i uczą się rozpoznawać zachowania naruszające granice, reagować oraz szukać pomocy – bez osobistych zwierzeń i bez drastycznych treści. Scenariusz wraz z kartą pracy znajduje się w pakiecie „Edukacja zdrowotna – zdrowie seksualne” dla klas IV–VIII.

Źródła i materiały dla nauczyciela

  • Pilarczyk-Parchanowicz K., Płonka J., Izdebska A. „Wykorzystanie seksualne dziecka – wyniki Diagnozy przemocy wobec dzieci w Polsce 2023”, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. Zobacz publikację
  • Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. „Diagnoza przemocy wobec dzieci w Polsce 2023”. Zobacz raport
  • World Health Organization. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), wytyczne dotyczące reagowania na wykorzystywanie seksualne dzieci i młodzieży WHO
  • Ministerstwo Cyfryzacji / NASK. „Zgłaszaj dowody cyberprzemocy”. Zobacz materiał
  • Ministerstwo Cyfryzacji / NASK. Materiały dla nauczycieli dotyczące sextingu, nagich zdjęć, sextortion i reagowania szkoły. Zobacz materiał
  • Ośrodek Rozwoju Edukacji / ZPE. „Bezpieczne relacje. Zrozumieć granice i reagować na przemoc”. Zobacz materiał
  • Kodeks karny – aktualny tekst jednolity, w szczególności przepisy dotyczące ochrony osób małoletnich przed przestępstwami przeciwko wolności seksualnej. Zobacz Kodeks karny
  • Ustawa o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich – tekst jednolity: Dz.U. 2026 poz. 110. Zobacz akt prawny
  • Rozporządzenie Ministra Edukacji z 8 lipca 2026 r. zmieniające podstawę programową kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej – Dz.U. 2026 poz. 958. ELI
  • Rozporządzenie Ministra Edukacji z 17 lipca 2026 r. dotyczące sposobu nauczania oraz zakresu treści dotyczących wiedzy o życiu seksualnym człowieka i odpowiedzialnym rodzicielstwie – Dz.U. 2026 poz. 966. ELI
  • Michalski B., Instagram Instants i znikające zdjęcia. Co rodzice powinni wiedzieć?, OPSEC4Kids, 2026, opsec4kids.pl .
  • Michalski B., Jak budować cyfrową odporność dziecka?, OPSEC4Kids, 2026, opsec4kids.pl .

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk