Strona główna » Dla nauczyciela » Syndrom fałszywej nadziei. Dlaczego „od poniedziałku” tak często nie działa – i czego uczymy już w klasie VI

Syndrom fałszywej nadziei. Dlaczego „od poniedziałku” tak często nie działa – i czego uczymy już w klasie VI

EDUKACJA ZDROWOTNA • KLASA VI • LEKCJA 1

Syndrom fałszywej nadziei. Dlaczego „od poniedziałku” tak często nie działa?

„Od jutra ćwiczę”. „Od dziś zero słodyczy”. „Tym razem naprawdę”. Problem często nie polega na tym, że nie wiemy, co byłoby dla nas dobre. Problem zaczyna się wtedy, kiedy wielką deklarację mylimy z planem.

„Od poniedziałku dieta”.

„Od jutra zaczynam ćwiczyć”.

„Od dziś żadnych słodyczy”.

„Tym razem naprawdę”.

Znasz to?

Czasem nawet kupujemy nowe buty do biegania, aplikację premium, pudełka do meal prepu i bidon, który samym wyglądem sugeruje, że właśnie rozpoczynamy co najmniej przygotowania olimpijskie.

Pierwszego dnia jest energia. Drugiego – determinacja. Trzeciego jeszcze pamiętamy, po co to wszystko robimy.

A potem przychodzi środa.

I z psychologicznego punktu widzenia właśnie środa bywa znacznie ciekawsza od poniedziałku.

Bo problem bardzo często nie polega na tym, że człowiek nie wie, co byłoby dla niego dobre. Wie. Problem zaczyna się wtedy, gdy emocjonalną deklarację: „zmienię wszystko” uznajemy za gotowy plan działania.

Pierwsza lekcja edukacji zdrowotnej w klasie VI

„Mój plan zdrowia – cele oparte na faktach”

I właśnie tutaj zaczynam uczyć czegoś, czego wielu dorosłych nauczyło się dopiero po serii własnych „poniedziałków”: cel zdrowotny nie powinien być wielką deklaracją. Powinien być wykonalny, sprawdzalny i odporny na gorszy dzień.

„Będę zdrowszy” nie jest jeszcze celem

Na początku lekcji uczniowie dostają trzy przykłady:

„Będę zdrowszy”.

„Od jutra zmieniam wszystko”.

„Przez 5 dni przygotuję bidon przed wyjściem do szkoły”.

I pojawia się jedno pytanie:

Który z tych celów można naprawdę sprawdzić – i poprawić, jeśli plan nie zadziała?

Uczeń ma nauczyć się zamieniać ogólne życzenie zdrowotne w małe, możliwe do obserwowania działanie, oprzeć je na wiarygodnej informacji, przewidzieć przeszkodę, znaleźć wsparcie i ustalić, po czym pozna, że plan był możliwy do wykonania.

Czyli nie:

„Chcę być zdrowszy”.

ale na przykład:

„Przez pięć dni wieczorem przygotuję bidon, żeby rano zabrać wodę do szkoły”.

Niewielka różnica językowa. Ogromna różnica poznawcza.

Syndrom fałszywej nadziei: „tym razem zmienię wszystko”

W psychologii istnieje pojęcie false-hope syndromesyndromu fałszywej nadziei.

Janet Polivy i C. Peter Herman opisują mechanizm, w którym podejmujemy kolejne próby zmiany, ale nasze oczekiwania wobec niej są nierealistyczne. Możemy przeceniać tempo zmiany, jej skalę, łatwość oraz to, jak bardzo jej osiągnięcie odmieni nasze życie.

Nie zakładamy:

„Przez kolejne miesiące będę stopniowo modyfikować jedno zachowanie. Czasami mi nie wyjdzie. Będę poprawiać plan. Efekty mogą pojawiać się powoli”.

To nie brzmi szczególnie porywająco.

Znacznie efektowniej brzmi:

OD PONIEDZIAŁKU ZMIENIAM WSZYSTKO.

Wielka deklaracja daje nam emocjonalną premię już na początku. Przez chwilę możemy poczuć się jak osoba, którą dopiero zamierzamy się stać.

Tyle że emocja rozpoczęcia nie jest jeszcze kompetencją podtrzymywania działania.

I właśnie dlatego pierwsza lekcja klasy VI nie koncentruje się na spektakularnej zmianie. Koncentruje się na jej konstrukcji.

A co mówią badania?

Jak długo wytrzymują postanowienia noworoczne?

W klasycznym badaniu Johna Norcrossa i Dominica Vangarellego obserwowano 200 osób, które podjęły postanowienia noworoczne.

Po 1 tygodniu – postanowienie utrzymywało 77% badanych.

Po 1 miesiącu55%.

Po 3 miesiącach43%.

Po 6 miesiącach40%.

Po 2 latach19%.

Czyli dobrego celu nie warto projektować wyłącznie na 1 stycznia.

Trzeba go zaprojektować również na gorszą środę.

Ale uwaga: nauka daje też bardziej optymistyczny obraz

Nie chcę powtarzać popularnego internetowego mitu, że „prawie wszyscy rezygnują z postanowień po kilkunastu dniach”. Badania nie dają podstaw do tak prostego wniosku.

W znacznie nowszym badaniu opublikowanym w 2020 roku w PLOS ONE uczestniczyło 1066 osób. Po roku 55% osób, które odpowiedziały w badaniu kontrolnym, oceniało swoje postanowienie jako zrealizowane lub utrzymane.

To znacznie bardziej optymistyczny wynik niż w starszym badaniu. Obydwu wartości nie należy jednak zestawiać tak, jakby pochodziły z identycznego eksperymentu: badania różniły się metodologią, kryteriami powodzenia, sposobem rekrutacji i czasem obserwacji.

Najważniejszy wniosek nie brzmi więc: „każde postanowienie noworoczne kończy się porażką”.

Brzmi raczej: sam zamiar to za mało. Znaczenie ma sposób, w jaki projektujemy cel i zachowanie prowadzące do jego realizacji.

„Nie będę jeść słodyczy” czy „zrobię coś zamiast”?

To samo badanie z 2020 roku przyniosło jeszcze jeden wynik, który kapitalnie nadaje się do wykorzystania w klasie.

Osoby mające cele nastawione na dążenie do określonego zachowania osiągały sukces częściej niż osoby mające cele skupione przede wszystkim na unikaniu:

58,9%
cele nastawione na dążenie
47,1%
cele nastawione na unikanie

To nie znaczy, że każde zdanie rozpoczynające się od „nie będę” jest skazane na porażkę. Pokazuje jednak, jak ważne może być pytanie:

Jeżeli mam czegoś nie robić – to co konkretnie zrobię zamiast tego?

Zamiast:

„Nie będę pić słodkich napojów”.

można zaprojektować:

„Do szkoły zabieram bidon z wodą”.

Zamiast:

„Nie będę wieczorem siedzieć w telefonie”.

można zapytać:

„O której godzinie odkładam telefon i co wtedy robię?”

Zakaz mówi, czego nie robić. Plan powinien jeszcze powiedzieć, co robić.

Intencje implementacyjne: „jeśli wydarzy się X, zrobię Y”

I tutaj pojawia się drugie ważne pojęcie psychologiczne: intencje implementacyjne.

To sposób planowania, w którym nie zatrzymujemy się na:

„będę ćwiczyć”.

Dodajemy konkretną sytuację uruchamiającą zachowanie:

JEŻELI wydarzy się X → TO zrobię Y.

Na przykład:

„Kiedy wieczorem pakuję plecak, przygotowuję również bidon”.

„Kiedy wracam ze szkoły i odkładam plecak, wychodzę na krótki spacer”.

„O 21.00 odkładam telefon na biurko poza łóżkiem”.

Psycholog dr Ewa Jarczewska-Gerc z Uniwersytetu SWPS zwraca uwagę właśnie na problem ogólnych, przyszłościowych intencji typu „będę ćwiczyć” i wskazuje, że zamiar warto powiązać z konkretną sytuacją i zachowaniem.

Bo człowiek nie musi wtedy codziennie negocjować ze sobą wszystkiego od początku. Część decyzji została podjęta wcześniej.

Najważniejszy dzień planu? Ten, w którym plan się nie uda

I tu dochodzimy do fragmentu pierwszej lekcji klasy VI, który uważam za szczególnie ważny.

Uczeń dostaje „awarię planu po trzech dniach”.

Może wydarzyć się:

  • brak czasu,
  • zmiana planu dnia,
  • zapomniany sprzęt,
  • gorszy dzień.

I zadanie nie brzmi:

„Nie wykonałeś planu. Porażka”.

Uczeń ma stworzyć:

wersję minimum + plan powrotu.

To drobna zmiana w konstrukcji ćwiczenia, ale psychologicznie ogromna.

Dorosły schemat często wygląda przecież tak:

Poniedziałek: trening.
Wtorek: trening.
Środa: nie wyszło.
Czwartek: „No trudno, ten tydzień już stracony”.
Następny poniedziałek: ponowne narodziny człowieka.

I w ten sposób można przeżyć naprawdę imponującą liczbę poniedziałków.

Tymczasem plan, który przestaje istnieć po jednym potknięciu, był najprawdopodobniej źle przygotowany na rzeczywistość.

Dobry cel powinien być odporny na życie

Nie powinien działać wyłącznie wtedy, gdy mamy dużo czasu, świetny humor, pusty kalendarz, idealną pogodę i żadnych niespodziewanych problemów.

Dobry plan uwzględnia rzeczywistość.

1. WYKONALNY
Nie: „od jutra całkowicie zmieniam sposób życia”.
Tak: „przez pięć dni wieczorem przygotuję bidon”.
2. SPRAWDZALNY
Nie: „będę żył zdrowiej”.
Tak: działanie, którego wykonanie można zauważyć i sprawdzić.
3. OPARTY NA FAKTACH
Nie na reklamie, modzie czy pojedynczej historii z Internetu, ale na informacji ze źródła, któremu można zaufać.
4. ODPORNY NA GORSZY DZIEŃ
Jeżeli nie mogę zrobić wersji idealnej – mam wersję minimum i wiem, jak wrócę do planu.

A może najlepsze zmiany czasami dzieją się bez reflektorów?

Lubimy ogłaszać zmianę.

„Zapisałam się na siłownię”.

„Od jutra zaczynam biegać”.

„Robię totalną metamorfozę”.

Wsparcie innych może być bardzo wartościowe, dlatego nie ma sensu tworzyć zasady: „nigdy nikomu nie mów o swoich celach”.

Ale badania Petera Gollwitzera i współpracowników pokazały ciekawy mechanizm w przypadku niektórych celów związanych z budowaniem własnej tożsamości: samo społeczne zauważenie deklaracji może czasem dawać człowiekowi część symbolicznego poczucia, że już zbliżył się do osoby, którą chce zostać.

Dlatego nie każda zmiana potrzebuje reflektorów.

Nie musisz wyglądać, jakbyś zmieniał życie.

Czasem wystarczy zacząć je zmieniać.

I właśnie tutaj zaczyna się psychoedukacja

Pierwsza lekcja klasy VI nie jest tak naprawdę lekcją o bidonie.

Bidon jest tylko modelem.

Pod spodem ćwiczymy:

  • operacjonalizację celu – zamianę ogólnego zamiaru na konkretne działanie,
  • ocenę źródła – sprawdzenie, skąd właściwie wiem, że dana rada ma sens,
  • samoregulację – podtrzymywanie działania także po spadku pierwszej motywacji,
  • elastyczność – zmianę planu, kiedy rzeczywistość okazuje się inna niż przewidywaliśmy,
  • planowanie przeszkód – zanim przeszkoda rzeczywiście się pojawi,
  • plan B – zamiast schematu „wszystko albo nic”.

I chyba właśnie w tym najlepiej widać, po co jest edukacja zdrowotna.

Nie po to, żeby dwunastolatek dostał następną listę rzeczy, które „powinien robić”.

Chodzi o to, żeby potrafił zaprojektować zmianę.

Do wykorzystania na lekcji

Ćwiczenie: „Awaria w środę”

Każda grupa otrzymuje jeden przykładowy cel:

  • „Przez tydzień zabieram do szkoły wodę”.
  • „Przez tydzień odkładam telefon poza łóżkiem przed snem”.
  • „Trzy razy w tygodniu wychodzę na 20 minut na spacer”.
  • „Przez pięć dni przygotowuję sobie śniadanie przed szkołą”.

Następnie uczniowie losują AWARIĘ:

  • zaspałem,
  • zapomniałem,
  • zmienił się plan dnia,
  • jestem zmęczony,
  • nie mam czasu,
  • dzisiaj naprawdę mi się nie chce.

Zasada: nie wolno wyrzucić całego celu do kosza.

Trzeba odpowiedzieć na dwa pytania:

  1. Co będzie dzisiaj wersją minimum?
  2. Co pomoże mi jutro wrócić do planu?

I nagle przestajemy ćwiczyć jedynie „zdrowe zachowanie”.

Ćwiczymy zarządzanie własnym zachowaniem, planowanie i powrót po niepowodzeniu.

Zdanie na koniec lekcji

Dobry cel zdrowotny nie musi robić wrażenia. Ma działać.

I trzy pytania:

Czy mogę go wykonać?

Czy mogę sprawdzić, czy go wykonałem?

Czy wiem, co zrobię, kiedy przyjdzie gorszy dzień?

Jeżeli uczeń potrafi na nie odpowiedzieć, zrobiliśmy coś więcej niż kolejną lekcję o zdrowiu. Daliśmy mu narzędzie.

A kto wie – może za dwadzieścia lat dzięki temu będzie potrzebował trochę mniej poniedziałków, od których koniecznie trzeba zaczynać całe życie od nowa.

Źródła i materiały

  1. Uniwersytet SWPS, „Od styczniowego entuzjazmu do rezygnacji. Jak uniknąć pułapek postanowień noworocznych”, 18.12.2025: zobacz źródło .
  2. Uniwersytet SWPS – dr Ewa Jarczewska-Gerc, „Postanowienia noworoczne, czyli jak osiągnąć sukces?”: zobacz źródło .
  3. Oscarsson M., Carlbring P., Andersson G., Rozental A., „A large-scale experiment on New Year's resolutions: Approach-oriented goals are more successful than avoidance-oriented goals”, PLOS ONE, 2020: zobacz badanie .
  4. Polivy J., Herman C.P., „The False-Hope Syndrome”, Current Directions in Psychological Science: zobacz publikację .
  5. Polivy J., Herman C.P., „If at first you don't succeed: false hopes of self-change”, American Psychologist: zobacz publikację .
  6. Państwowa Inspekcja Sanitarna, materiały dotyczące zdrowych nawyków i metody małych kroków: zobacz materiał .

Dane dotyczące utrzymywania postanowień po 1 tygodniu, 1 miesiącu, 3 miesiącach, 6 miesiącach i 2 latach pochodzą z klasycznego badania Norcrossa i Vangarellego, przywoływanego również w nowszych opracowaniach dotyczących postanowień noworocznych. Nowsze badanie Oscarsson i współpracowników z 2020 r. miało inną metodologię, dlatego wyników tych nie należy traktować jako bezpośrednio porównywalnych.

Edukacja zdrowotna w praktyce

Na Zdrowej Lekcji znajdziesz gotowe materiały, scenariusze i dokumentację do prowadzenia edukacji zdrowotnej w szkole podstawowej i ponadpodstawowej.

Zobacz materiały w sklepie

Zostań ze Zdrową Lekcją na dłużej

Publikuję praktyczne pomysły na lekcje, materiały dla nauczycieli, wyjaśnienia zmian w przepisach i inspiracje do prowadzenia zajęć od klasy IV szkoły podstawowej po szkołę ponadpodstawową.

```

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk